"Chyba sobie żartujesz" taką minę miało wczoraj moje świeżo upieczone ciasto gruszkowe...
Delikatnie mówiąc zdziwiłam się, gdy otworzyłam piekarnik, a ciasto rzuciło mi takie właśnie spojrzenie ;-) Choć podobno nie tylko moje ciasto zadrwiło z nas w tak bezpośredni sposób, słyszałam że sam Księżyc wyglądał ostatnio dziwnie ludzko. Tak mu się te plamy (kratery?) poukładały, że można by pomyśleć, iż wyglądał na lekko rozbawionego.
Dobrej nocy!
Kasia