czwartek, 25 czerwca 2015

Puszki raz jeszcze


Wiadomo, że człowiek łatwo przyzwyczaja się do dobrego, dlatego właśnie obie z Oliwką trochę smucimy się po powrocie do Warszawy. Bardzo powoli rozkręcam się z domowymi zajęciami, jeszcze wolniej z dodatkowymi pracami. Na spokojnie:)


Od czasu gdy pokazałam Wam jak szybko przerobić puszki, w szafce narosła nam ich spora ilość. Siadłam sobie i przerobiłam trzy z nich, metoda ta sama co poprzednim razem, ale za to trochę sobie po nich pobazgrałam. Nie jest to łatwe, bo zaokrąglenia puszki mocno utrudniają rysowanie, ale przecież to co powstaje nie musi być idealne.

Kolejne puszki chciałam przerobić zupełnie inaczej. Macie może jakieś pomysły?






Kasia


15 komentarzy:

  1. Piękne puszki!
    No i witaj pourlopowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja witam, rozkręcając się wolniutko, wolniutko ;)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam taki domowy recykling ;) Super wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, choć ostatnio mnie jest go w moim życiu. Ale obiecałam sobie, ze nie będę już marnowała materiałów, które można przerobić!

      Usuń
  3. Ja uwielbiam taki domowy recykling ;) Super wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają te puszki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiedz mi gdzie można kupić taką folię tablicową, bo o farbie słyszałam i nawet mam tak umalowany kawałek ściany w pokoju, ale o foli nie słyszałam nigdy. Fajna sprawa. Ja bym sobie takie zrobiła na mąkę, cukier, kasze, sól itd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Folię kupiłam w Tiger'ze. Ale to było już jakiś czas temu, więc nie gwarantuję, że jest dalej dostępna. Zanim ją wykorzystałam, zdążyła odleżeć swoje i nabrać mocy ;)

      Usuń
  6. ja swoje oklejam okleiną w różne wzory i kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką okleiną ozdobną?
      Chyba zrobię to samo, bo tablicowa folia trochę mi się już znudziła, a przybyły już 3 puszki :D

      Usuń