czwartek, 21 marca 2013

Agnieszka na wolności!

Oswobodziła się, uciekła mi, smutno tu bez niej będzie...

Mowa o mojej Agnieszce, która przez ostatnie miesiące prezentowała nam swoje szydełkowe dzieła, twory robione na drutach, czapy, skarpeciątka i inne. Agnieszka postanowiła kontynuować karierę na swoim własnym, osobistym blogu!!!

wtorek, 12 marca 2013

Kuchenne Łapki



Sobotnia nuda, porządki, gotowanie. Zachciało mi się szarlotki. I tu jak zawsze powstał dylemat: jak ja ją wyciągnę z tego gorącego piekarnika?  Zatem nie o szarlotce będzie tutaj  mowa ale o przyrządach w każdej kuchni niezbędnych, dzięki którym gotowanie, pieczenie i obcowanie z gorącymi urządzeniami staje się łatwiejsze i zapobiega oparzeniom – łapki kuchenne. 



Wygrzebałam zatem szydełko i resztki włóczki (melanżowa w odcieniach szarości)  i w czasie jak szarlotka wygrzewała się w piekarniku „wyprodukowała” sobie łapkę kuchenną. Opis wykonania przedstawiam poniżej. Niech Wam dobrze służą w kuchni J
Najpierw robimy łańcuszek z 15 oczek i zamykamy go w okrąg. 



Następnie wokół łańcuszka robimy 20 lub 30 półsłupków. Ilość półsłupków zależy od tego jak bardzo ścisłe chcecie wykończenie
  

Teraz przystępujemy do wyrabiania wzoru podstawowego, z którego powstanie cała łapka.
Zaczynamy 3 oczkami łańcuszka (=1 słupek). Później 1 słupek, następnie 2 słupki + 2 oczka łańcuszka + 2 słupki wkłute w ten sam splot poprzedniego okrążenia, na zakończenie 2 słupki w każdym z 2 półsłupków poprzedniego okrążenia.



Odwracamy robótkę i znów zaczynamy 3 oczkami łańcuszka, 3 słupki wkłute w 3 słupki poprzedniego okrążenia, 2 słupki + 2 oczka łańcuszka + 2 słupki wrobione pod 2 oczka łańcuszka poprzedniego rzędu i dalej 4 słupki wkłute w słupki poprzedniego okrążenia.



W taki sam sposób przerabiamy kolejne rzędy. W każdym rzędzie ilość słupków będzie większa. Po otrzymaniu oczekiwanej wielkości zamykamy robótkę.
Aby efekt naszych prac był jeszcze ciekawszy można wykończyć łapkę oczkami rakowymi, ja obrobiłam ja półsłupkami.



W taki oto sposób w ciągu 3 godzinek zrobiłam się posiadaczką dwóch nowych łapki, które wykorzystałam do wyciągnięcia szarlotki z piekarnika :)


Agnieszka