wtorek, 14 lipca 2015
Awaria!!
Mamy nawet nie jeden problem!
Dziś postanowiłam poradzić sobie z sytuacjami, w których często się znajduję. Są to sytuacje problematyczne, często krępujące, najgorzej chyba gdy wydarzy się to w jakimś ważnym momencie. Mówię tu o naszych osobistych awariach, każda kobieta to zna- zaciągamy rajstopy w drodze na rozmowę kwalifikacyjną, potykając się o krawężnik odrywamy podeszwę buta (oczywiście zmierzając na jakąś ważną randkę), na przyjęciu zrywa nam się ramiączko od sukienki, itd.
niedziela, 17 maja 2015
Czcionka "Moja Własna"
Teraz mogę się już pochwalić- stałam się dumną uczestniczką kursu szycia w UltraMaszynie :) Pierwszy weekend za mną, a głowa jest już pełna nowości, trików i patentów, o których nie miałam pojęcia. Coś mi się wydaje, że to będzie dobra inwestycja...
To nie wszystko, drogą kupna nabyliśmy cudny, piękny i bardzo pochłaniający czas tablet do rysowania. Nowa zabawka? Nie do końca, ale za to jaka atrakcja. Rysowanie, malowanie to nie wszystko. Pokażę Wam dziś jak ciekawie można wykorzystać takie urządzenie.
czwartek, 7 maja 2015
Trochę nowości
Kilka dni temu przeszukiwałam bloga, gdyż bardzo chciałam odnaleźć wykrój na mały, dziewczęcy fartuszek. Nie znalazłam go. Sfrustrowana, po kilkunastu minutach szukania stwierdziłam, że czas na zmiany. A skoro ja sama nie umiem odnaleźć się na własnym blogu, to Wy tym bardziej możecie czuć się zagubieni...
Co się zmieniło?
- posty wyświetlają się w wersji skróconej
- stworzyłam rozwijane menu, dzięki czemu bardzo szybko można dotrzeć do interesującej nas kategorii.
Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni ze zmian.
Kasia
sobota, 9 marca 2013
Guziki i klej
Co można zrobić mając kilka guzików, gorący klej, pół godziny wolego czasu i trochę chęci?
Można się nimi pobawić, a w efekcie może powstać coś nowego i kolorowego!
poniedziałek, 25 lutego 2013
Wesoły kubeł na poranną kawę :)
Zacznę dziś od krótkich wyjaśnień... nie mam aparatu! Ok, źle to zabrzmiało...Jeszcze jedna próba: tak mi smutno, tak mi źle... mój Adam wyjechał. Skoro już firma postanowiła wysłać go w dość ciekawe miejsce, to przecież nie mógł lecieć bez aparatu. No i poleciał, a teraz nie ma ani jego, ani aparatu. Z tego właśnie powodu dzisiejszy post będzie okraszony niezwykle kiepskimi zdjęciami... ale będzie! :)
wtorek, 19 lutego 2013
Brelok ... powtórka
Jakoś tak w odległej przeszłości zdobyłam się na zrobienie kilku breloków z filcu z nadrukami. Większość wydałam, a sobie zostawiłam jeden, ten który najbardziej mi się podobał:)
Niestety od tamtego czasu miał kilka przygód i nie prezentuje się już tak pięknie jak kiedyś. Zdarzyło mu się wylądować w kałuży, kiedyś wyciągnęłam go zza szafki [kociak wepchnął go tam przez przypadek], itd...
sobota, 19 stycznia 2013
Nowe, blogowe odkrycie! -> Menu
Siedziałam, ślęczałam, włosy z głowy rwałam, chodziłam nerwowo po pokoju.... A wszystko dlatego, że chciałam dodać do mojego bloga belkę z menu. Nie jakimś wymyślnym, które wymagałoby grzebania w kodzie [czego swoją drogą nie umiem...;)], zwykłym menu, które pozwoliłoby Wam w prosty i szybki sposób dotrzeć do odpowiednich postów.
Miałam jeszcze jeden ważny powód. Moja Droga Agnieszka, która poświęca swój czas i włóczkę, by prezentować nam jak mając odrobinę chęci i cierpliwości wyczarować coś na drutach, jest coraz bardziej aktywna (co bardzo mnie cieszy). Chciałam by zyskała swój kącik, swoje miejsce u mnie :)
Nie było łatwo, przeczytałam chyba ze sto instrukcji, bo okazuje się, że nie ja jedyna mam z tym problem. I dopiero przypadkiem wpadłam na wpis, dzięki któremu doznałam olśnienia! Postanowiłam więc, że przekażę Wam esencję moich dzisiejszych starań.
Tworzenie MENU w kilku prostych krokach
1. pisząc posty musisz dodawać do nich etykiety. W trakcie pisania możesz zrobić to po prawej stronie ekranu, w dziale: Ustawienia posta/ Etykiety. Możesz także oetykietować wszystkie napisane w przeszłości posty, wystarczy że wyświetlisz swoje posty z widoku administratora, postawisz ptaszki przy wszystkich które mają mieć te same etykiety i w górnym menu wybierzesz : oznacz wybrane posty etykietą.
2. następnie w panelu administratora (pionowym) klikasz na : Strony/ Nowa Strona/ Adres internetowy. I tu zastosuj zasadę.
Każda ze stron będzie kolejnym elementem menu. Każdy kolejny element menu będzie wynikał z jednej etykiety.
Po kliknięciu: na Adres internetowy, pojawi się dodatkowe okienko, w którym uzupełnij nazwę strony (będzie widoczna jako element menu), a w adresie wpisz:
mój przykład: http://fpomyslow.blogspot.com/search/label/nazwa etykiety
Na koniec, będąc jeszcze w sekcji Strony, nie zapomnij ustawić wyświetlania Stron, ja wybrałam: Pokazuj strony jako karty na górze.
I to tyle :D Efekt mojej dzisiejszej pracy możesz już zobaczyć. I jak wyszło :) ?
Miałam jeszcze jeden ważny powód. Moja Droga Agnieszka, która poświęca swój czas i włóczkę, by prezentować nam jak mając odrobinę chęci i cierpliwości wyczarować coś na drutach, jest coraz bardziej aktywna (co bardzo mnie cieszy). Chciałam by zyskała swój kącik, swoje miejsce u mnie :)
Nie było łatwo, przeczytałam chyba ze sto instrukcji, bo okazuje się, że nie ja jedyna mam z tym problem. I dopiero przypadkiem wpadłam na wpis, dzięki któremu doznałam olśnienia! Postanowiłam więc, że przekażę Wam esencję moich dzisiejszych starań.
Tworzenie MENU w kilku prostych krokach
1. pisząc posty musisz dodawać do nich etykiety. W trakcie pisania możesz zrobić to po prawej stronie ekranu, w dziale: Ustawienia posta/ Etykiety. Możesz także oetykietować wszystkie napisane w przeszłości posty, wystarczy że wyświetlisz swoje posty z widoku administratora, postawisz ptaszki przy wszystkich które mają mieć te same etykiety i w górnym menu wybierzesz : oznacz wybrane posty etykietą.
2. następnie w panelu administratora (pionowym) klikasz na : Strony/ Nowa Strona/ Adres internetowy. I tu zastosuj zasadę.
Każda ze stron będzie kolejnym elementem menu. Każdy kolejny element menu będzie wynikał z jednej etykiety.
Po kliknięciu: na Adres internetowy, pojawi się dodatkowe okienko, w którym uzupełnij nazwę strony (będzie widoczna jako element menu), a w adresie wpisz:
mój przykład: http://fpomyslow.blogspot.com/search/label/nazwa etykiety
Na koniec, będąc jeszcze w sekcji Strony, nie zapomnij ustawić wyświetlania Stron, ja wybrałam: Pokazuj strony jako karty na górze.
I to tyle :D Efekt mojej dzisiejszej pracy możesz już zobaczyć. I jak wyszło :) ?
piątek, 18 stycznia 2013
Magnesy [ooo tak!]
Jaki jest wasz ulubiony element wyposażenia domu? Baaardzo jestem ciekawa :)
Jeżeli mnie zapytacie, odpowiem : lodówka!
Typuję lodówkę z kilku powodów. Pierwszy i najważniejszy, wiadomo- jedzenie. Uwielbiam jeść, uwielbiam gotować, uwielbiam robić zakupy spożywcze. A już zupełnie znajduję się w siódmym niebie, gdy mam możliwość robić te zakupy na targu. Wyobraźcie sobie: jest środek lata, mamy właśnie poranek takiego gorącego, letniego dnia. Mamy poranek, więc na zewnątrz jest jeszcze bardzo przyjemnie, miasto dopiero budzi się do życia, a na Hali Mirowskiej gwar, tłum i ogromny wybór dóbr wszelakich! Uwielbiam to miejsce, zawsze jestem skłonna nadłożyć drogi, żeby się tam udać, szczególnie w sezonie szparagowym:D Oj, ale odpłynęłam od tematu....
czwartek, 27 grudnia 2012
Babski młotek
Kończąc szyć, zabrałam się za wbijanie nitów [nie ważne co szyłam i gdzie wbijałam;)]. A raczej chciałam się zabrać, gdy znowu przypomniało mi się, że nie mam młotka! I tak jest za każdym razem, gdy jest potrzebny- obiecuję sobie, że następnego dnia pobiegnę do sklepu z narzędziami i go zakupię. Kolejny dzień to jednak kolejne sprawy i kłopoty, więc szybko młotek wylatuje mi z głowy. Nie tym razem! Tym razem pamiętałam i kupiłam, tego nie koniec- nadałam mu także odrobinę kobiecości. Bo młotek, to z natury bardzo męskie narzędzie jest... więc mój młotek [lub moja młotka] nabrał kolorów:)
niedziela, 9 grudnia 2012
Aby poczuć się trochę bardziej świątecznie!
Ten rok jest jakiś inny. Mamy grudzień, za dwa tygodnie będziemy pakowali samochód i gnali ekspresową w rodzinne strony. Dwa tygodnie? To przecież już tuż tuż, a ja nie czuję się ani trochę świątecznie :( Na szczęście są i na to sposoby! Nie mam tu na myśli wyprawy do centrum handlowego, w celu posłuchania kolęd, spotkania mikołaja i skorzystania ze świątecznych-niby-promocji. Mam na myśli prawdziwą akcję świąteczną!
poniedziałek, 8 października 2012
Tym razem będzie można z niego pić
Kiedyś zdarzyło mi się chodzić na ceramikę (jeszcze raz-
dzięki Dziewczyny!!) i na pierwszych zajęciach wymyśliłam, że muszę zrobić
Adamowi kubek. Robiłam, lepiłam, szkliwiłam, wypiekałam i gotowe. Byłam z niego bardzo dumna! Niestety
już po chwili okazało się, że niezbyt dobrze służy jako naczynie do picia
herbaty, kawy i całej reszty płynów… przeciekał :/ Więc dziś poszłam trochę na
skróty. W trakcie ostatniej wizyty w Ikei kupiłam prosty, gładki, biały kubek,
a ponieważ Adam wyjechał na jeden dzień, uznałam że jest to najlepszy moment
żeby przerobić kubek i zrobić mu niespodziankę.
niedziela, 7 października 2012
co zrobić z taką ilością książek...
Siedzę sobie rano z kubkiem kawy w dłoni i patrzę na nasz pokój, tak bardzo przyzwyczaiłam się już do tego widoku, że nie zauważyłam co dzieje się z książkami. Zaraz po przeprowadzce dostaliśmy sporą część księgozbioru z mojego domu rodzinnego, ponieważ nie miałam wtedy głowy do ich układania, segregowania, zastananawiania się nad nimi- po prostu ustawiłam je po kolei, jedna książka za drugą, tak jak wyjmowałam je z pudełek.
Ale gdy chcę jakąś odszukać, albo po prostu zastanawiam się czy dalej ją mam- po prostu nie mogę jej znaleźć...
Głównie z tego powodu, ale także dlatego, że mam dzień zupełnie wolny- postanowiłam zmierzyć się z tym tematem. Jest wiele sposobów segregacji książek, jak je ułożyć? Alfabetycznie?- nie. Tematycznie?- nie (!). Kolorami?- TAK!!!
... (mijają dwie godziny)
Oto efekt dzisiejszej metamorfozy:
Ale gdy chcę jakąś odszukać, albo po prostu zastanawiam się czy dalej ją mam- po prostu nie mogę jej znaleźć...
Głównie z tego powodu, ale także dlatego, że mam dzień zupełnie wolny- postanowiłam zmierzyć się z tym tematem. Jest wiele sposobów segregacji książek, jak je ułożyć? Alfabetycznie?- nie. Tematycznie?- nie (!). Kolorami?- TAK!!!
... (mijają dwie godziny)
Oto efekt dzisiejszej metamorfozy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)








