sobota, 5 stycznia 2013

Moje miejsce na ziemi



Tak by było (na 100%) gdybym była obywatelką USA... wtedy na pewno zamieszkałabym w mieście o nazwie CATSKILL (kocia umiejętność?!). Z samego rana ta nazwa wpadła mi w ucho, gdy robiłam sobie kawę i w pośpiechu ubierałam i szykowałam do wyjścia. Od razu po powrocie sprawdziłam... i jestem zauroczona :D
Catskill, to nazwa która wywodzi się z języka holenderskiego i nie ma nic wspólnego z "kocią umiejętnością", można ją przetłumaczyć jako: kocia zatoka. Ale nazwa zobowiązuje, koty żyją tam na równi z ludźmi, mieszkańcy są ich ogromnymi miłośnikami. Z opisu wnioskuję, że traktuje się je tam jak święte krowy;)



Od kilku lat mieszkańcy organizują festiwal Cat'n Around Catskill, zamawiają kilkadziesiąt (a może nawet więcej) figur kotów i miejscowi artyści malują się zgodnie ze swoją fantazją. Następnie te kocie dzieła sztuki zdobią ulicę miasta, a w kolejnym kroku są przedmiotem aukcji charytatywnych. Środki z ich sprzedaży wspierają działalność wielu lokalnych organizacji, zajmujących się... uwaga, uwaga (tu niespodzianka;)) pomaganiem kotom i innym bezdomnym zwierzętom:D
Mam wrażenie, że w takim miejscu zawsze świeci słońce!

Sami zobaczcie, wpiszcie w google'ach frazę: catskill cats i zobaczcie jakie wyniki otrzymacie w sekcji grafika :D



zdjęcia ze strony: http://www.cat-n-around.com/

11 komentarzy:

  1. Jako wielka miłośniczka kotów, zazdroszczę nazwy i całego kociego festiwalu:) Mój Felicjan, właśnie leży mi przy pleckach i grzeje, uwielbiam jak się tak obok mnie legnie:) ooo wykrakałam, właśnie zszedł:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? To jest świetny pomysł, dobrze że wchodząc od nazwy miasta udało im się wykreować tak wiele, całą atmosferę tego miasta! Chciałabym tam kiedyś pojechać...

      Pewnie wyczuł, że o nim piszesz i się zbuntował ;)

      Usuń
  2. Podobno ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy kochają koty i tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ty należysz do tej pierwszej grupy:) ? Bo ten czarny pyszczek na twoim zdjęciu mówi nam wszystko !!

      Usuń
  3. O jaaaaaa :) :) :)
    kocham koty! :) cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzeba szukać takiego miejsca w Polsce, może my także mamy kocie miasto... ?

      Usuń
  4. W Polsce przynajmniej z nazwy mam miasta:

    Kotowa Wola
    Kotuń (!!)
    Kotomierz
    Koty
    Kotki
    Kotowo
    Kamień Kotowy
    Kotowice

    :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zapraszam na link party u mnie, niech inni zobaczą, któregoś z twoich postów :)
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie!!!
    Ja kocham mojego kota psiotucha ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. bo te koty to niby takie skryte są, niby takie samolubne i odizolowane. A prawda jest taka, że to kochane pieszczochy są. Mój na przykład przyturlał się do mnie i mrrruczy na kolanach :) Jeden kłębek szczęścia!

    OdpowiedzUsuń