sobota, 16 marca 2013

Jedynie pomysł na...


Chcę Wam dziś pokazać coś co zrobiłam i co bardzo ułatwiło mi życie. Wiecie jak to wygląda, w okolicy biurka plątają się niezliczone ilości kabli, słuchawki, zasilacze, ładowarki, itd, itp. A załóżmy, że właśnie pakujemy się i przygotowujemy do wyjazdu. No i wtedy dopiero się zaczyna rozplątywanie kabli jak zaschniętego spaghetti;)



Patent jest prosty, chciałam zrobić sobie COŚ co nie tylko pozwoli mi utrzymać kable w porządku, ale także będzie służyło mi w czasie podróży. Tylko jak to nazwać?!?! Nie mam pojęcia, macie jakieś pomysły?

A teraz zobaczcie o co chodzi:




To są takie zapięcia na kabelki, takie właśnie o :)
Wcześniej wiązałam je wstążkami, sznurkami, sklejałam taśmą... ten sposób wydaje mi się jednak bardziej kolorowy :)

Może i u Was słonko tak pięknie świeci i zaprasza na spacer?
Kasia

42 komentarze:

  1. Pomysłowy i estetyczny... kablo-click :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kablo-click :D Ależ piękną nazwę wymyśliłaś, taką trafną!!
      Podrawiam

      Usuń
  2. może spinacze na kabelki :D ja mam taki oryginalnie wbudowany w kablu laptopowym i potwierdzam że to super rozwiązanie ;) U mnie świecie i cudnie jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spinacze na kabelki też świetnie brzmią, przyznam, że to też jedyna nazwa jaka przychodziła mi do głowy :D

      No właśnie, ja w służbowym miałam kiedyś taki rzep, ale malutki i gdy kabel już nie chciał się łądnie zwijać to zapięcie go nie obejmowało :/

      U nas już zimno i znowu szaro i dziś nie było słońca...

      Usuń
  3. przy niektórych sprzętach dawali takie gratis, ale te są dużo ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci bardzo, ja na te gratisy się nie załapałam...
      I właśnie takie osoby jak ja mogą sobie takie zapięcia łatwo poczynić:)

      Usuń
  4. Twoje pomysły są takie praktyczne i piekne zarazem!!!! Bomba!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł, kolorowo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł, w dodatku tak pieknie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, chciałam Wam tylko sprzedać ideę, a wykonanie zależy tylko od tego, kto wykonuje :D moje akurat są kolowoe, bradzo kolorowe- bo tak lubię:)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Jaki fajny spinacz kabli ;) u mnie dziś tez słonecznie :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chyba przylgnie do nich "spinacz do kabli" :D
      A u mnie już koniec niby-wiosny, znowu jest zimno ii chyba jutro będzie padał śnieg, brrr...

      Usuń
  8. Świetny pomysł!!! U nas za łóżkiem w sypialni plątanina kabli - trzy ładowarki - każda inna - nie muszę mówić, za którym razem udaje mi się wyciągnąć odpowiednią? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za.... 15 ;) ? Ja to znam, oj wierz mi ...znam!
      Dlatego właśnie zrobiłam porządek, a zapięcia przeszły już próbę bojową w czasie weekendowego wyjazdu- jeszcze działają;)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Ach, z mojej ulubionej kategorii 3xP Piękne Proste i Praktyczne :))) Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi 3xP :DD To będzie chyba moje nowe, ulubione stwierdzenie :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Pomysłowe, fajne, te kable to nieszczęście, a tak to nawet zaczyna wyglądać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ich nieznoszę!! Kiedś nawet kombinowałam, jak to zrobić żeby pozamykać je w pudełku, ale wymiękłam, bo okazało się, że musiałabym mieć ogromniaste pudło pod biurkiem ;)

      Usuń
  11. I pomyśleć, że ja używam zacisków od torebek śniadaniowych ;(. Pomysł faktycznie odjechany i praktyczny pod wieloma względami - można pozbyć się skrawków tkanin i guzików 'bez pary' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, no coś ty! Zaciski to super pomysł- nie wpadłabym na to, a twój pomysł jest jeszcze prostszy od mojego :D Super!

      Usuń
  12. Superowe kablotrzymacze - tak z polska;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pożyteczny kolorowy wynalazek ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, w każdym domu są takie specjalne miejsca, gdzie kable życją swoim życiem ;)

      Usuń
  14. I jak ładnie masz teraz pod burkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowo się zrobiło, ale kot zjada mi to zapięcie filcowe! Aaaaa!!

      Usuń
  15. pomysł dość oryginalny ale bardzo praktyczny ;) poplątane kable potrafią nieźle utrudnić życie ;d


    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że potrafią mocno wkurzać!! ;)

      Usuń
  16. piękny i ciekawy pomysł :) te zapięcia są śliczne i przydatne!
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć, że ktoś wziął ten komplet za pierścionek i bransoletkę ;D

      Usuń
  17. Świetny pomysł! Też muszę coś takiego wykombinować. Kable to moja odwieczna zmora;), ale jak widać można je ujarzmić.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś sama, wszyscy z nimi walczymy ;) A ich jest coraz więcej, coraz więcej... chyba niedługo opanują świat ;)

      Usuń
  18. Wiem wiem - będę bardzo monotonna i znowu napisze, że jesteś GENIALNA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam- już mi tu nie słodź;)

      Pozdro :D

      Usuń
  19. Zapraszam do siebie po 2 w pełni zasłużone wyróżnienia: Liebster Blog i Versatile Blogger :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Zmotywowałaś mnie do odkurzenia mojej maszyny! Zapraszam do mnie po wyróżnienie :) http://kreatywnaprzyjemnosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń