niedziela, 10 marca 2013

Pokolorować świat zaczynając od ołówków



Niech ilość posiadanych ołówków świadczy o tym jak często bywam w Ikei. Za każdym razem biorę jeden i kartkę do notowania, następnie po powrocie do domu odkładam ołówek byle gdzie i znajduję go po dłuższym czasie w przyprawach, za komodą, w łazience, w szufladzie ze skarpetkami ;)



Przy okazji ostatniego sprzątania zebrałam je wszystkie i okazało się, że jest ich cały pęczek :D
Przypomniało mi się, że w zeszłym roku (jej, jak ten czas szybko mija...), w czasie wypadu do Berlina w jednym takim sklepiku widziałam zestaw kolorowych, fantazyjnych ołówków. Nie wiem jaką techniką były ozdabiane, na pewno nie były malowane... Nie kupiłam ich, bo były absurdalnie drogie, ale przecież mogę sobie takie zrobić :)


Pokażę Wam dziś jak łatwo i szybko można sprawić, że to nie będą już zwykłe ołówki z Ikei. Wystarczy, że wyposażycie się w papierowe taśmy, chwycicie za małe nożyczki i zaczniecie działać!
Taśmę naklejamy wzdłuż ołówka, ja nie mam wystarczająco szerokich taśm, więc na każdy ołówek potrzebowałam dwóch pasków taśmy o długości ołówka.



Sprawdziłam także jak się je struga, okazuje się że taśma nie schodzi jeżeli robimy to delikatnie. Ja postanowiłam jeszcze pokryć ołówki warstwą lakieru, żeby dodatkowo utrwalić taśmę.




Dobrej zabawy!

Kasia

40 komentarzy:

  1. Fajny pomysł :) U mnie też pełno tych ołówków, bo dzieci przy każdej okazji łapią po kilka, i to nie tylko z IKEA ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D
      To ja jestem jak twoje dzieciaczki- zawsze przywiozę ze sobą choć jeden ołówek...

      Usuń
  2. Muszę koniecznie kupić takie taśmy...już kiedyś za nimi szperałam na allegro ale jakoś nie wiem czemu nie kupiłam :) teraz mam dodatkową motywację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w tchibo mają świetną promocję z taśmami... podejrzewam, że soą to właśnie taśm papierowe. Ale ja zawsze kupowałam tu: http://swiatpasji.pl/sklep/, mają też inne fajne produkty.

      Usuń
  3. bardzo, ale to bardzo fajny pomysł
    zapraszam na candy do siebie
    http://otwartaszuflada.blogspot.co.uk/2013/03/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale kapitalny pomysl!! Geniusz z Ciebie:) Buziak!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, rozpowszechniam go bo jest zabawny i łatwiutki :D

      Usuń
  5. Pomysł rewelacyjny, właśnie ostatnio wzbogaciłam się o ołówki z IKEA i na pewno wykorzystam ten patent hihi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz- czyli masz okazję trochę je poprzerabiać :D

      Usuń
  6. Grzebiąc u mnie po szufladach tez by się jakiś Ikejowski ołówek przypałętał ;) Nawet nie wiesz jak Ci teraz tych kolorowych ołówków zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy chyba ma w domu te ołówki... swoje, albo zwinięte od znajomego;)
      No to moja droga! Do dzieła :D

      Usuń
  7. Kurczę, jak one fajnie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny i genialny w swej prostocie pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Takie było założenie, miało być wesoło i kolorowo!
      K.

      Usuń
  10. świetny pomysł!kolejny bezbłędny!
    byłam dziś w ikea :) Ołówków tym razem nie zabrałam. Zakupiłam natomiast szafkę :)
    Pozdrawiiiiaaaam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LeP.! No to dlaczego nie zabrałaś garstki ołówków? oczywiście do spisania ogromniej listy zakupów planowanych w sklepie IKEA??

      Ale za to nowa szafeczka? Też całkiem przyjemnie :D

      Usuń
  11. Ołówki wyszły rewelacyjnie, w sam raz na wiosnę:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, bo ja taki wszystko oklejam i maluję, żeby mi trochę milej było i choć o krok bliżej wiosny :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Super pomysł. Mam kilka ołówków z Ikei ale na coś takiego bym nie wpadła.
    Prezentują się doskonale.

    Pozdrawiam
    Cleo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D Ale wiesz, to nic że byś o tym nie pomyślałam, ważne że masz chęci pokolorować !
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Zaczarowane ołówki - pomysł rewelka :) Nie mam ołówków z Ikei, ale szkolnych przewala się po domu tona, więc można się pokusić o re dekorację:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczarowane ołówki... no właśnie chyba sprawdzę, bo może okaże się, że mogę sobie wyrysować domek na łące;) Jak się sprawdzić to tobie też coś nabazgram ;)

      Usuń
  14. muszę tak odpicować moje ołówki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze rewelacyjny pomysł :)
    teraz nagle będą znikać ołówki z "ikełi" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i tak znikały :)

      Usuń
    2. Ale oni chyba się z tym liczą;)
      Pewnie teraz wprowadzą projekt oszczędnościowy, skrócą ołówki o centymetr i okaże się że zaoszczędzą miliardy w stali roku na całym świecie ;)

      Usuń
  16. Takie proste, a takie efektowne! Niesłychanie kolorowo:) ja tak robiłam z ołówkami w liceum, ale wtedy nie miałam żadnych tasiemek.. po prostu papierem kolorowym samoprzylepnym oklejałam. Ten sposób jednak nie był niezawodny, bo jak się nie docisnęło mocno papieru, to odchodził właśnie podczas strugania. Kto wie.. może dzięki Tobie wrócę do czasów liceum i znowu udekoruję swoje pisaki? :)
    dziękuję za przywrócenie miłych wspomnień,
    Ada z ekipy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wypróbowałam od razu i wyszły świetnie:)

    OdpowiedzUsuń